Wasze pomysły i propozycje dotyczące Survarium

Masz pomysł na ulepszenie Survarium? Opisz go w tym dziale!

20 lutego 2015, 13:07

Czujny:
Gwarantuję Ci, że możesz kampić na bazie mnie i jedengo lub dwóch moich znajomych, przy pomocy całego Twojego teamu, a ja i tak wyjdę, odstrzelę was i pójdę pod waszą bazę. Od tego jest znajomość mapy, broni którą grasz, używanie granatów dymnych, artefakty leczące i cała masa innych pomysłów. Przerabiałem to setki razy. Na początku było trudno, a teraz to ja kampię spawny i mam z tego niesamowity ubaw. ;)


KrzywePalce43:
A jak to ktoś ładnie powiedział, "I Herkules dupa, kiedy wrogów kupa". Nie da się wygrać meczu samemu, kiedy reszta twoich towarzyszy niedoli nie może wyjść z własnej bazy, nie wygrywając darmowej kuli w czerep.


A teraz powiedz mi jeszcze raz, jaki to jesteś fajny. Serio.
Nie wszyscy są Leonami Zawodowcami. Nie każdy owni system w tej grze. To że tobie to nie przeszkadza, nie znaczy że nikomu innemu też to szkody nie robi.
Avatar użytkownika
Dima Batashov
 
Posty: 75
Dołączył(a): 07 lutego 2015, 21:41
Lokalizacja: Śląsk, Poland

20 lutego 2015, 13:42

Lubię te momenty kiedy wdaję się w dyskusję na forum, opisuje swoje doświadczenia, staram się rozmawiać w przyjacielski sposób, a w odpowiedzi słyszę dziecinne:

KrzywePalce43:A teraz powiedz mi jeszcze raz, jaki to jesteś fajny. Serio.


Takie podejście dyskredytuje Ciebie jako rozmówcę praktycznie od razu.
Avatar użytkownika
Czujny
 
Posty: 499
Dołączył(a): 03 kwietnia 2013, 18:55
Lokalizacja: Zarząd ds. Lasu

20 lutego 2015, 13:49

@Czujny

A poniższy argument, dla którego twierdzę, że się mylisz, zignorowałeś po przeczytaniu go, czy zatrzymałeś się na zacytowanym przez ciebie zdaniu? :)
Avatar użytkownika
Dima Batashov
 
Posty: 75
Dołączył(a): 07 lutego 2015, 21:41
Lokalizacja: Śląsk, Poland

20 lutego 2015, 14:11

Nie zignorowałem, odpowiedź masz zawartą w moim wpisie, który tak pięknie okrasiłeś sarkazmem. :)

To ten fragment o znajomości mapy i dobrym wykorzystaniu zasobów które masz etc etc.
Avatar użytkownika
Czujny
 
Posty: 499
Dołączył(a): 03 kwietnia 2013, 18:55
Lokalizacja: Zarząd ds. Lasu

20 lutego 2015, 20:08

No dobra, ale wyjdziesz z tej bazy, zabijesz paru, zginiesz... i tak w kółko. A mecz przegrany, bo twoi dalej giną...
Avatar użytkownika
Dima Batashov
 
Posty: 75
Dołączył(a): 07 lutego 2015, 21:41
Lokalizacja: Śląsk, Poland

21 lutego 2015, 12:42

No zaraz. Wyjdę, ustrzelę trzech lub czterech i reszta teamu ma już o wiele łatwiej. Zamęt w szeregach wroga został wprowadzony. Tworzę lukę, bezpieczne przejście, a zanim ich posiłki zdążą przebiec przez całą mapę, to mamy dobre 15-20 sekund. Tyle czasu w zupełności wystarcza na przegrupowanie się i kontratak.

Inna sprawą jest fakt, że ludzie grają w tą grę w dość zabawny sposób, a mianowicie... zawsze chodzą tymi samymi ścieżkami. Mapy są otwarte, dwupoziomowe, mają mnóstwo przesmyków. I co z tego, skoro gracze biegają tymi samymi utartymi szlakami, a tam już można na nich czekać. ;)
Avatar użytkownika
Czujny
 
Posty: 499
Dołączył(a): 03 kwietnia 2013, 18:55
Lokalizacja: Zarząd ds. Lasu

21 lutego 2015, 17:04

Czujny:Tworzę lukę, bezpieczne przejście, a zanim ich posiłki zdążą przebiec przez całą mapę, to mamy dobre 15-20 sekund. Tyle czasu w zupełności wystarcza na przegrupowanie się i kontratak.

Nie wiem, czy tylko ja tak mam, ale w grach arcade FPS (dla mnie Survarium póki co jest arcade shooterem) nie zauważyłem wiele kooperacji, chyba że ktoś gra ze znajomymi. Tutaj niewielu ludzi dba o sojuszników. Ja rozumiem, bliższa koszula ciału, ale bez przesady. Są ludzie, którzy - mimo oczywistej okazji - nie pomogą ci w szturmie na ich bazę, bo wolą siedzieć, pilnować baterii i liczyć na łatwe fragi. To samo dzieje się, kiedy zebrałeś baterię i wracasz do bazy - naprawdę rzadko zdarzało mi się, żeby to nie mój kumpel z brygady osłaniał mi tyłek, czy rzucił granat dymny.

Z takich właśnie przygód ciągnę wniosek, że spawncamping jest denerwujący strasznie - bo nikomu nie przyjdzie do głowy, żeby współpracować razem. Po co, przecież można wybiec samemu, dostać kulkę, a potem po meczu narzekać na "ruskich debili z teamu". (Żadna obraza nie jest celowa.)

Czujny:
Inna sprawą jest fakt, że ludzie grają w tą grę w dość zabawny sposób, a mianowicie... zawsze chodzą tymi samymi ścieżkami. Mapy są otwarte, dwupoziomowe, mają mnóstwo przesmyków. I co z tego, skoro gracze biegają tymi samymi utartymi szlakami, a tam już można na nich czekać. ;)


Wiesz... zauważyłem to samo w grach takich jak CoD, BF... ludzie, kiedy zginą, albo wracają na miejsce gdzie zginęli, albo idą tam, gdzie sądzą że jest osobnik, który ich zabił. Taka logika - po co ganiać po mapie, jak wiem, gdzie jest wygodnie, albo gdzie jest łatwy kill.
Avatar użytkownika
Dima Batashov
 
Posty: 75
Dołączył(a): 07 lutego 2015, 21:41
Lokalizacja: Śląsk, Poland

25 lutego 2015, 20:52

Powiem tyle- Nie pomoże ci żadna znajomość mapy, ekwipunek, ani zgrana drużyna, jeżeli przeciwnicy obleką wszelkie dziury/kąty/krzaki wokół całego spawnu, pochowają się po kątach czekając dosłownie z palcem na lewym przycisku myszy i celownikiem wycelowanym dokładnie w miejsce z którego-bądź co bądź- musisz wyleźć żeby mieć jakąkolwiek szansę go ubić. I nawet kiedy wiesz dokładnie w którym miejscu skubaniec siedzi, nie masz szans nie zaliczyć zgonu podczas konfrontacji. I wiem o tym bardzo dobrze, bo sam czasem (jak nie często :p) byłem po "ciemnej stronie mocy" i spawnkillowałem. Przy znalezieniu odpowiedniej kryjówki+zmienianiu jej tak, powiedzmy co minutę, przeciwna drużyna chodźby kombinowała jak koń pod górę nie ma szans na ubicie spawnkillera bez stracenia co najmniej 5-7 swoich (co zresztą i tak niewiele daje bo cała sytuacja po jakiś 30 sekundach się powtarza. A teraz wyobraźcie sobie że spawnkilluje tak, powiedzmy, jakaś jedna trzecia drużyny. Po prostu nie ma szans. I dlatego moim zdaniem wokół respawnów powinno być więcej przeszków uniemożliwiających zdejmowanie z daleka dopiero co wychodzących z bazy graczy, a także dłużej trwająca ochrona po respawnie. A co do graczy chodzących tymi samymi ścieżkami-w większości przypadków kiedy jedna z baz jest oblegana, przeciwnicy stoją dosłownie naprzeciwko budynku w którym odradzają się gracze. I teraz powiedzcie mi- jakie mam pole do popisu co do poruszania się po mapie kiedy mam dwa wyjścia z budynku, i oba obleganie przez snajperów i spółkę? No właśnie.
Avatar użytkownika
Nope1234
 
Posty: 206
Dołączył(a): 30 stycznia 2015, 13:35

25 lutego 2015, 21:05

Poza tym argumenty, że "ja wybiegam, zabiję paru, a reszta mojego teamu może ruszyć do przodu" nie działa. To nie jest clan match, tutaj niewiele jest kooperacji między randomowymi graczami. Zwłaszcza, kiedy istnieją podziały tak banalne jak fakt, że większość Rosjan nie raczy nawet odpowiedzieć w języku angielskim, albo zdają się go nie rozumieć - kiedy piszę, żeby ruszali po baterie, albo kampią dalej, albo grają TDM...
Avatar użytkownika
Dima Batashov
 
Posty: 75
Dołączył(a): 07 lutego 2015, 21:41
Lokalizacja: Śląsk, Poland

27 lutego 2015, 21:01

Nope1234:Powiem tyle- Nie pomoże ci żadna znajomość mapy, ekwipunek, ani zgrana drużyna, jeżeli przeciwnicy obleką wszelkie dziury/kąty/krzaki wokół całego spawnu, pochowają się po kątach czekając dosłownie z palcem na lewym przycisku myszy i celownikiem wycelowanym dokładnie w miejsce z którego-bądź co bądź- musisz wyleźć żeby mieć jakąkolwiek szansę


Pograj w to dłużej. Wtedy możemy porozmawiać. Ewentualnie zapraszam do wspólnej rozgrywki, to zobaczysz co mam na myśli.
Avatar użytkownika
Czujny
 
Posty: 499
Dołączył(a): 03 kwietnia 2013, 18:55
Lokalizacja: Zarząd ds. Lasu

01 marca 2015, 18:27

To samo dzieje się, kiedy zebrałeś baterię i wracasz do bazy - naprawdę rzadko zdarzało mi się, żeby to nie mój kumpel z brygady osłaniał mi tyłek, czy rzucił granat dymny.

Zdarza się to tak jak piszesz raz na ruski rok.Jak już widzą że masz baterie i jesteś blisko bazy to ktoś czasami rzuci granat dymny.A w 2 strone brak komunikacji jest problemem.No i ten nie sławny base rape czy spawn kill.Z tego co zauważyłem na 15lvl postaci jak się gra w gre wchodzą 2 bronie tylko i wyłącznie właściwie na 98%.Jest to as ''wal'' snajperka super szybko strzelająca automat oraz Ak12.Innej opcji właściwie nie widzę zdarzają się jacyś ludzie z czymś innym ale żadko.Ja tam zaczynam sie że tak to ujmę odbijać od survarium ewentualnie będe czekał na nowy patch.

LarczPL
 
Posty: 7
Dołączył(a): 14 listopada 2014, 19:48

07 marca 2015, 19:45

Postulowałbym aby usunąć z gry zadanie polegające na uzyskaniu odpowiedniego stosunku zabić do śmierci bo niestety, ale psuje rozgrywkę. Wiem co myśleli twórcy, że gracze będą grać ostrożnie, nie będą bezsensownie wbiegać w środek masakry, pomyślą dwa razy zanim coś zrobią itp. itd. Jednak wystarczy zabić minimum 2 graczy przed pierwszą śmiercią, zostać na nieśmiertelnym respie, pójść do kuchni zrobić herbatę i zaczekać aż zadanie samo się wykona na full. Zwiększenie limitów też nie ma sensu bo sposób jest spokojnie wykonalny gdzieś do limitu 4.0, a wyższe stosunki będzie w stanie wykonać z 1% graczy.
Avatar użytkownika
RezidentJugoslavije
 
Posty: 53
Dołączył(a): 21 grudnia 2014, 21:08

07 marca 2015, 22:18

RezidentJugoslavije:Postulowałbym aby usunąć z gry zadanie polegające na uzyskaniu odpowiedniego stosunku zabić do śmierci bo niestety, ale psuje rozgrywkę. Wiem co myśleli twórcy, że gracze będą grać ostrożnie, nie będą bezsensownie wbiegać w środek masakry, pomyślą dwa razy zanim coś zrobią itp. itd. Jednak wystarczy zabić minimum 2 graczy przed pierwszą śmiercią, zostać na nieśmiertelnym respie, pójść do kuchni zrobić herbatę i zaczekać aż zadanie samo się wykona na full. Zwiększenie limitów też nie ma sensu bo sposób jest spokojnie wykonalny gdzieś do limitu 4.0, a wyższe stosunki będzie w stanie wykonać z 1% graczy.


Nabijanie sobie k/d sprowadza się też do "siedź ze snajperką i poluj na łatwy łup". Wiem, bo (tak, moja wina) sam tak nabiłem sobie misję na k/d na Rudnii.
Avatar użytkownika
Dima Batashov
 
Posty: 75
Dołączył(a): 07 lutego 2015, 21:41
Lokalizacja: Śląsk, Poland

09 marca 2015, 21:43

KrzywePalce43:

Nabijanie sobie k/d sprowadza się też do "siedź ze snajperką i poluj na łatwy łup". Wiem, bo (tak, moja wina) sam tak nabiłem sobie misję na k/d na Rudnii.


Sprawdza się też "weź strzelbę i mądrze ją wykorzystaj". :D
Korzystanie z terenu i wiedza o tym, na ile można sobie pozwolić, przy przeciętnym teamie daje duże szanse na wygraną.
Avatar użytkownika
Diegtiarov
 
Posty: 949
Dołączył(a): 13 sierpnia 2013, 14:37
Lokalizacja: Far enough.

10 marca 2015, 18:29

Sprawdza się też "weź strzelbę i mądrze ją wykorzystaj". :D
Korzystanie z terenu i wiedza o tym, na ile można sobie pozwolić, przy przeciętnym teamie daje duże szanse na wygraną.


Mogę się pod tym tylko podpisać.

W każdym razie powoli zbliżamy się do zrównania frakcji siłą. W przyszłości klany mogą wspierać interes frakcji gdy jej członkowie będą wykonywać dla niej zadania. Bo wykonując misje dla frakcji wpływamy na jej siłe i rozmieszczenie jednostek na mapie świata. Więc pomyślałem tak: jeśli na mapie w trybie PvE spotkają się dwie grupy NPC Czarnego Rynku i włóczęgów. Dajmy na to jeśli jedna frakcja będzie silniejsza druga może próbować uniknąć walki, zamiast automatycznie rzucić się na wroga. Do tego NPC mogłby działać podobnie względem nas. Np. Jeśli jesteśmy przedstawicielem słabszej frakcji NPC przedstawiciel silniejszej frakcji może zażądać od nas haraczu.

Druga rzecz to amunicja w trybie PvE, oczywiście zabierzemy ze sobą zapas z lobby, ale fakt faktem, że będziemy mieli ograniczoną ilość pocisków. Skąd je wziąć jak w DayZ znaleźć w punktach odradzania amunicji, kupić od kupca NPC, lub tu mój pomysł zdobyć za wykonanie misji losowej.
Avatar użytkownika
Szlam
Survivor
 
Posty: 352
Dołączył(a): 06 kwietnia 2013, 11:08
Lokalizacja: [SAM]

14 marca 2015, 23:21

Temat był od pomysłów i propozycji odnośnie gry, a zrobił się offtop, więc przydałoby się wrócić do tematu.
Oto jeszcze dwa kilka pomysłów do trybu PvP na które wpadłem:
1. Możliwość podniesienia amunicji/ przedmiotów z martwych graczy (zarówno ze swojej drużyny jak i z wrogiej). Podobnie jak rozbrajanie sideł przeszukiwanie ciał zajmowało by trochę czasu, podniesionej amunicji byłoby ok. 33,3% (czyli zakładając że przeciwnik w momencie śmierci miał 3 ładownice, ja po przeszukaniu ciała dostawałbym tylko jedną). Amunicję dałoby się zebrać tylko jeżeli pasowała by ona do rodzaju broni z jakiego korzystamy. Dawało by się podnosić także przedmioty jednorazowego użytku (np. granaty, apteczki, etc.) ale pod warunkiem że przeciwnik w chwili śmierci miał taki nieużyty przedmiot w ekwipunku, a podnoszący go gracz wolne miejsce na niego w ekwipunku. Podniesione przedmioty nie zostawały by u gracza w ekwipunku po odrodzeniu ani po zakończeniu rundy.
2. Ciekawsze negatywne efekty wywoływane przez anomalie na graczu. Na chwilę obecną jedyne co większość anomali wywołuje po przebywaniu w nich to pojawienie się szarego ekranu, bądź też szarego ekranu z zieloną otoczką. Nic-po-za-tym. Tak więc było by całkiem dobrze gdyby anomalie wywoływały jakieś inne negatywne efekty, np. napromieniowanie kryształami z mapy fort Tarakanovsky powodowałoby stopniowe obniżanie się prędkości poruszania się w wyniku choroby popromiennej, aż do stracenia możliwości biegania. Nawdychanie się gazu znad beczek ze stacji radiowej Vostok powodowało by silne nudności, a w efekcie kiwanie się ekranu podczas celowania. Zarodniki (czy co to tam jest) wydzielane przez narośla rozlokowane w różnych miejscach na mapie Mamayev Kurgan mogły by powodować tym dłuższe i mocniejsze krwawienie (w wyniku przeżerania się ich przez skórę i kombinezon), im dłużej by się w ich pobliżu przebywało, etc. Ogólnie fajnie by było gdybyście wypisali jakie anomalie dawałyby jakie negatywne skutki.
3. Większy wpływ na rozgrywkę i losowość anomalii statycznych na mapach. Dzięki temu branie sprzętu z wyższym współczynnikiem izolacji w końcu miałoby jakiś sens. Np. Winorośl na mapie szkoła czasami losowo wypuszczałaby swój gaz, a także mogła by pokrywać gazem nie tylko piwnicę, ale także wejścia na piętro budynku (znajdują się one zresztą tuż obok wejścia do piwnicy) i całą otwartą przestrzeń na środku budynku oraz boczne korytarze. Gracze nie mający odpowiedniej ochrony musieliby biegać naokoło budynku. Albo narośla na mapie Mamayev Kurgan mogłyby podrażnione przez pocisk/wybuch bądź przechodzącego zbyt blisko gracza wystrzeliwywać chmurę zarodników na paręnaście metrów (był by to całkiem fajny patent, trochę jak wybuchowa beczka z gazem wielokrotnego użytku). Tutaj też by było fajnie jakbyście wypisali jakie anomalie mogłyby się w jaki sposób zachowywać.
Avatar użytkownika
Nope1234
 
Posty: 206
Dołączył(a): 30 stycznia 2015, 13:35

15 marca 2015, 20:10

Dobry pomysł :)
Avatar użytkownika
Cały
 
Posty: 178
Dołączył(a): 29 grudnia 2013, 18:54
Lokalizacja: Poland

15 marca 2015, 21:24

Celny:Dobry pomysł :)

Dzięki :)
Avatar użytkownika
Nope1234
 
Posty: 206
Dołączył(a): 30 stycznia 2015, 13:35

07 kwietnia 2015, 14:05

Chciałbym aby usunęli to paskudne i mało klimatyczne lobby, a w zamian za to dodali bazę, w której można by się poruszać. Byliby tam NPC od broni, pancerzy, przedmiotów medycznych itp. Chciałbym, aby wyglądało to podobnie do baz z stalkera.
Avatar użytkownika
Antimonit
 
Posty: 84
Dołączył(a): 08 grudnia 2014, 16:57

07 kwietnia 2015, 14:14

Antimonit:Chciałbym aby usunęli to paskudne i mało klimatyczne lobby, a w zamian za to dodali bazę, w której można by się poruszać. Byliby tam NPC od broni, pancerzy, przedmiotów medycznych itp. Chciałbym, aby wyglądało to podobnie do baz z stalkera.


+1

R A X I L F
 
Posty: 4
Dołączył(a): 04 kwietnia 2015, 14:58

Aby odpowiedzieć musisz być zalogowany.

Powrót do Pomysły i propozycje



cron